Moja walka o zdrową skórę. Nie było łatwo, ale się udało!

Anka FOTOGRAFIA, PODRÓŻE 15

Od lat cierpię na łuszczycę. Pojawia się na całym ciele, nawet na twarzy. Zmianom towarzyszy silne swędzenie. W momentach zaostrzenia choroby, zdrapywałam sobie skórę aż do krwi. Każdy dzień to była walka. Na całym ciele miałam sączące się rany, codzienne przeprowadzałam zabiegi pielęgnacyjne, ale ludzie i tak patrzyli na mnie z obrzydzeniem. Trudno jest z taką twarzą żyć normalnie wśród innych i cieszyć się pełnią życia.

A teraz wyobraźcie sobie, że zmiany są na całym ciele. Na szczęście wygrałam tę walkę i jestem już zdrowa. Chcę Wam opowiedzieć o tym, jak udało mi się pozbyć łuszczycy.

An ka .
An ka .
920

Łuszczyca nie jest zaraźliwa, ale ludzie i tak Cię unikają

Ogólnie rzecz biorąc, miałam szczęście do urody i figury. Jestem wysoka, szczupła, mam długie nogi. Każdy ciuch wygląda na mnie bajecznie. A raczej wyglądałby, gdyby nie moja skóra. W okresie zaostrzenia (czyli 6-7 miesięcy w roku!) mogę nosić jedynie ubrania wykonane z naturalnych tkanin, które zakrywają całe ciało. Tak, są takie dzielne dziewczyny, które mimo łuszczycy nie wstydzą się nosić szortów i skąpych bluzek, ale ja nie jestem jedną z nich.

Łatwiej mi jest chować się za ubraniami, niż znosić spojrzenia ludzi i co drugiej osobie udowodniać, że to nie jest zaraźliwa choroba.

An ka .

Rozwój łuszczycy przebiega w sposób niekontrolowany! Zaostrzenie mogą wywołać:

Miałam dość ukrywania swojego ciała i odcinania się od ludzi.

Rok temu codziennie robiłam sobie zabiegi, które nieco zmniejszały ból, ale nie powstrzymały choroby.

Starałam się nie wychodzić z domu.
Studiowałam i pracowałam zdalnie.
Ale jestem pełną życia osobą, która jest ciekawa świata. Mam mnóstwo znajomych w Internecie i mam z nimi wystarczająco dobry kontakt.

Nie miałam tylko jednego – miłości.

Tak bardzo pragnęłam mieć rodzinę i dziecko… Marzyła mi się suknia ślubna księżniczki! Ale na spełnienie tych marzeń nie było szans. Patrząc w lustro, wiedziałam, że bez względu na to, jaką mam figurę i jaka jestem, normalny facet i tak brzydziłby się moich blizn i zmian na skórze.

An ka .
An ka .

Psycholog długo ze mną pracowała i pewnego dnia udało jej się mnie przekonać, że jestem piękna. Zarejestrowałam się portalu randkowym. Wrzuciłam tam swoje zdjęcie, gdy choroba była w remisji. Miałam na twarzy blizny, ale ogólnie makijaż i dobre oświetlenie robiły swoje – faceci zaczęli do mnie pisać. Wybrałam jednego z nich, z którym dobrze mi się gadało. Nie ukrywałam przed nim, że mam łuszczycę. Powiedział, że mu to nie przeszkadza, bo dobrze się przy mnie czuje. Pisaliśmy do siebie przez trzy miesiące, aż w końcu namówił mnie na spotkanie.

Bardzo się stresowałam w drodze na tę pierwszą randkę. Nigdy wcześniej na żadnej nie byłam i nie mogłam przystać myśleć o tym, co on zrobi, gdy zobaczy moją twarz i moje ręce. Ale wszystko poszło dobrze. Świetnie się bawiliśmy i odprowadził mnie do domu.

An ka .

Następnego ranka mnie zablokował!

Wypłakiwałam sobie oczy, bo wiedziałam, że mój wygląd jest moim przekleństwem.

Dlaczego? Jak to możliwe, że miliony ludzi żyją pełnią życia z łuszczycą, chodzą na randki, zakładają rodziny, rodzą zdrowe dzieci? Jakimś cudem miewają długotrwałe remisje, a ja nie. Dlaczego ja tak nie mogę?

Dwa miesiące poświęciłam na czytanie czasopism medycznych i poszukiwanie czegoś, czego jeszcze nigdy dotąd nie próbowałam. Ale musicie zrozumieć, że nie ma takiego lekarstwa. Wszystkie nowe produkty to po prostu kolejne leki hormonalne, a ja mam na nie straszliwe uczulenie.

Mam ogromne doświadczenie w walce z łuszczycą, nie powtarzajcie moich błędów!
Błąd nr 1 – niewłaściwa pielęgnacja

Przy łuszczycy skóra staje się sucha i chropowata. Nie wierzcie, gdy mówią, że trzeba ją zmiękczyć. Kremy odżywcze i nawilżające, zwłaszcza te, które nadają skórze inny odcień, to wrogowie skóry łuszczycowej. I nie zapominajcie o tym, że częste mycie rąk i branie prysznica dodatkowo pozbawia skórę warstwy ochronnej, co prowadzi do rozprzestrzeniania się zmian.

Błąd nr 2 – leczenie hormonalne

Jest uzależniające i nie usuwa przyczyn choroby. Sterydy pomagają pozbyć się zmian i zaczerwienienia, ale powodują utratę warstwy ochronnej na skórze, co może prowadzić do raka.

Błąd nr 3 – dieta

Wszyscy słyszeliśmy, że jeśli masz łuszczycę, musisz praktycznie wyeliminować z diety wszystko, co smaczne. Cienka granica przebiega pomiędzy „to pomoże” a „przez to będzie jeszcze gorzej!”. Poza tym przy diecie mnóstwo poszczególnych czynników ma duże znaczenie. Najgorsze jest to, że trzymanie diety to walka z własną psychiką. To dodatkowy stres, który nasila objawy choroby.
Wystarczy pozwolić sobie na odrobinę tych szkodliwych produktów – i łuszczyca się zaostrza.

An ka .
Jak pozbyłam się łuszczycy

Z morza informacji, jakie pochłaniałam, przypadkowo wyłowiłam opinię, w której jedna dziewczyna bardzo zachwalała Yenki Derm , naturalny krem na łuszczycę. Twierdziła, że pomógł jej przejść w stan remisji na stałe. Myślałam, że to tylko kolejna reklama, bo to było NIEREALNE. Ale ciekawość przeważyła i zaczęłam szukać informacji o tym, co to był za lek.

An ka .
Znalazłam znacznie więcej opinii o tym produkcie. Okazało się, że to najpopularniejszy niehormonalny krem na łuszczycę w Chinach.

Robi się go z naturalnych składników, które są znane od starożytności. To siła natury, która pomaga złagodzić swędzenie, stan zapalny, pozbyć się martwego naskórka i pobudzić do pracy obronne mechanizmy immunologiczne przeciwdziałające łuszczycy.

Ten środek został uznany za jeden z najlepszych sposobów na łuszczycę, a ja w ogóle go nie znałam! Na szczęście nietrudno było zamówić ten krem. Zrobiłam to bezpośrednio na oficjalnej stronie internetowej, a kurier dostarczył moje zamówienie trzy dni później.

An ka .

Według producenta Yenki Derm nie tylko nawilża i leczy skórę, ale też sprzyja szybkiej resorpcji blaszek łuszczycowych i chroni przed pojawieniem się blizn w miejscach, w których się znajdowały.

Ja właśnie zmagałam się z kolejnym zaostrzeniem choroby i całą skórę ogarnął mi stan zapalny, a krem wyciszył go w minutę! To było szokujące. Całe życie bałam się nosić nieodpowiednie ubrania, siedzieć na krześle czy kłaść się spać z powodu pęcherzy pokrywających moje ciało. Naprawdę popłakałam się ze szczęścia, gdy ten krem zaczął tak szybko działać.

Koniec z ukrywaniem się przed światem!

Moja skóra nie spełnia funkcji bariery ochronnej i wymaga stałej pielęgnacji. Ten produkt zastąpił cały długi rytuał, jaki każdego dnia wykonywałam, żeby utrzymać swoją skórę we względnie dobrym stanie.

Nie wiem, jak naukowcom udało się to osiągnąć, ale jestem im bardzo wdzięczna. Teraz patrzę w lustro i nie mogę uwierzyć, jak bardzo moje ciało się zmieniło w ciągu miesiąca.

An ka .
An ka .

Przeszłam dwie kuracje tym kremem w ciągu roku, a ta druga miała charakter profilaktyczny. Po prostu się bałam, że choroba powróci, ale tak się nie stało. Osiągnęłam stan długotrwałej remisji i zyskałam pewność siebie.

Moje życie zupełnie się zmieniło, ale pamiętam te okropne chwile, kiedy wstydziłam się wyjść z domu. Na szczęście znalazłam miłość, a mój wybranek jest jak książę z bajki. Ma dwa metry wzrostu, jest umięśniony i ma niebieskie oczy, w których tonę. A do tego jest mądry i opiekuńczy. Trzy miesiące po tym, jak się poznaliśmy, zamieszkaliśmy razem, a tydzień później wzięliśmy ślub. Nie posiadam się z radości, bo spodziewam się dziecka. Mąż mówi, że kochałby mnie nawet z tymi wszystkimi pęcherzami, ale ja wiem, że gdyby nie Yenki Derm nie odważyłabym się znowu iść na randkę.

An ka .
An ka .

Nie myślę już o łuszczycy. Jestem pewna, że choroba nie wróci. A jeśli z jakiegoś powodu tak się stanie, to znów sięgnę po Yenki Derm . Dobrze, że można go zamówić w sklepie internetowym. Jeśli ktoś rozpozna w mojej historii siebie, link do strony internetowej, na której można zamówić krem, znajdzie poniżej.

Komentarze:
Alicja Maślak

Dzięki za radę! Wreszcie wiem, co robić. Mam nadzieję, że to mi pomoże!

Natalia Rubik

Ten środek wybawił mnie od łuszczycy. I oby na zawsze. Wiem, że może się objawić w dowolnym momencie z bardzo różnych powodów. Ale teoretycznie choroba powinna była wrócić już z 10 razy, ale jak na razie wszystko jest w porządku. Na mojej skórze nie ma już śladu po pęcherzach, tak jak mówią. A wszystko dzięki Yenki Derm . Dlatego gorąco polecam ten produkt każdemu, kto ma ten problem.

An ka .
Lidia

Nie mogę uwierzyć w to, że łuszczycę można wyleczyć tak tanio i to na zawsze, nawet w domowym zaciszu.

Mariola Morczyńska

Te wszystkie kosztowne terapie to po prostu ściema. Prawie każdą chorobę można wyleczyć bez wychodzenia z domu. Jeżeli się tylko chce.

Laura Widecka

Od dziecka mam problemy ze skórą. Leczenie trwało długo, było kosztowne, bolesne i… bezużyteczne. Nic nie działało, aż jeden ze specjalistów poradził mi wypróbować Yenki Derm . Zaczęłam go używać i zaczerwienienie oraz podrażnienie na łokciach i kolanach zniknęły. Teraz nie mam już okresów zaostrzenia choroby, a o tej porze roku zwykle było najgorzej. Mam nadzieję, że to się już nigdy nie wróci.

An ka .
Emilia

Zgadzam się. Liczy się to, że Yenki Derm nie tylko łagodzi objawy, podobnie jak wszystkie inne maści na łuszczycę, ale pozwala całkowicie pozbyć się choroby. Tak samo było w moim przypadku, na początku przestało mnie swędzieć i myślałam, że na tym się skończy. Ale po miesiącu nie miałam już ani jednej blaszki na ciele!

An ka .
Renata Kostek

Od dawna cierpię na łuszczycę, próbowałam się leczyć na różne sposoby, nawet w Izraelu, ale efekty zawsze były krótkotrwałe. Z powodu choroby zarzuciłam studia, zerwałam kontakty ze znajomymi i zwyczajnie wstydzę się wyjść z domu. Na pewno wypróbuję Yenki Derm . Może mi też się poszczęści i będę mogła żyć normalnie.

Agata Perczyńska

Koniecznie wypróbuj tego! Krem Yenki Derm działa natychmiast. Swędzenie i łuszczenie szybko mijają. Jednak całkowite usunięcie wszystkich objawów zajęło mi około półtora miesiąca.

Paulina

Każdy ma inny organizm, jednym ten krem pomaga szybko, a inni potrzebują nieco więcej czasu. Najważniejsze jest to, że działa. Żaden produkt z apteki nie daje takiego efektu.

Helena Mikulska

Sama prawda. Próbowałam wszystkiego i nic mi nie pomogło. Może tylko przestawało swędzieć.

Justyna Spychowska

Całe życie zmagam się z tą chorobą. Zmienia się i umiejscowienie, i forma wysypki. W moim przypadku mój stan w pewnym stopniu zależy od odżywiania. Po prostu nie mogę jeść niczego pikantnego. Ale kiedy się stresuję, od razu voilà, pogorszenie! Środki uspokajające nie pomagają, nawet bardzo silne antydepresanty. Leki przeciwhistaminowe też nic nie dają. Od bardzo dawna szukałam czegoś, co by mi pomogło, i przypadkiem w moje ręce trafił krem Yenki Derm . Miałam nadzieję, że jakimś cudem pomoże wygasić wysypkę, ale on całkowicie mnie wyleczył. Naprawdę byłam w szoku! Nigdy nie miałam takiej gładkiej i czystej skóry. A najciekawsze jest to, że łuszczyca nie wróciła już od prawie roku.

An ka .
Halina Gołda

Nie mogę już tego znieść… Do krwi zdrapuję sobie ręce, a ludzie ode mnie uciekają, bo myślą, że zarażam. Wychodzę tylko wtedy, gdy choroba jest w remisji. Nic mi nie pomaga. Jestem tym taka zmęczona…

Beata Chodkowska

Nie poddawaj się! Miałam ten sam problem. Tylko Yenki Derm mi pomógł. Nawet nie liczyłam na to, że zadziała, chciałam jedynie jakoś złagodzić swędzenie i sprawić, żeby moja skóra przestała się tak łuszczyć. Ale okazało się, że to najskuteczniejszy produkt, jaki kiedykolwiek kupiłam. Zapomniałam już, jak to jest spalać się z bólu i wstydzić własnego ciała.

An ka .
Hanna Doroszyńska

Ja odziedziczyłam łuszczycę po mamie. Walczę z chorobą już od 20 lat. Czasami jest jakaś poprawa, to zależy od pory roku, ale choroba nigdy całkowicie nie znika. Staram się nie zwracać na nią uwagi, bo i co innego mogę zrobić?

Marta Wądołkowska

Mój mąż zmaga się z łuszczycą od prawie 30 lat i próbował już wielu produktów. Nic nie zadziałało. Ostatnio zamówiłam Yenki Derm za radą przyjaciółki. Używa go dopiero od 3 tygodni, ale efekty są po prostu niesamowite! Pęcherze dosłownie znikają na naszych oczach! Dlatego gorąco polecam ten produkt każdemu, kto ma taki problem.

An ka .